Tym razem Dawidka zabraklo na imprezie przedszkolnej, nasz biedny maluch leżał w domku z wysoką temperaturą i strasznym grypskiem...Kacpik juz się czuł troszkę lepiej , więc wzięłam go do przedszkola na przywitanie Gwiazdorka, który odwiedził nasze przedszkole ...niestety na wigili już nie został ze względu na ogólne kiepskie samopoczucie ...no czasami tak była, ale gwiazdorek przyszedł wyczarował nam śnieg na który wszyscy czekamy...opowiedział kilka ciekawych historii...no i .... rozdał wszystkim dzieciom prezenty...o Dawidku także nie zapomniał !!!